czwartek, 18 października 2012

Jesień, jesień...

Piękną mamy jesień w tym roku, z tej właśnie okazji uszyłam jesienne ozdoby. Pomysł zaczerpnięty z http://chabrowepole.pl/?p=12719
Bardzo proste do wykonania i jakie sympatyczne. Moje dynie zrobiłam  ze sztruksu, aksamitu i lnu. Wypełniłam wkładem poduszkowym, domontowałam patyki znalezione podczas spaceru w parku i wyszedł taki efekt końcowy. 





Ostatnio spodobało mi sie przerabianie rzeczy i nadawanie im drugiego życia.
Na moim ulubionym forum http://szyjemy-po-godzinach.pl znalazłam inspirację na uszycie czapki ze swetra.
Przerobiłam więc mężowy sweter na komplet czapka+szalik  dla Bartka. Jestem bardzo zadowolona z efektu, tym bardziej, ze poszukiwałam kompletu do granatowej kurtki a ten okazał się idealny. Czapka od środka podszyta dzianiną bawełnianą, szalik z jednej strony również z dzianiny bawełnianej.  
 Tak się prezentuje.
 Tutaj widać jasną nitkę górną, nie wiem dlaczego, ale szyjąc ściegiem do dzianin zawsze tak mi to wychodzi.
Może maszynę mam źle ustawioną?
 Tutaj prezentacja na modelu :-)


 Druga przeróbka to moje spodnie z dresu przerobione na spodnie dla Bartka. Trochę musiałam pokombinować i nogawka na długości jest z dwóch części. Wykorzystałam tez ściągacz. Efekt zadowalający Bartek śmiga w nich do przedszkola.

Z dzianin zakupionych kilka lat temu uszyłam również spodenki. Bardzo lubie szyć takie dresiaki.
 Spodenki po całym dniu szaleństwa w przedszkolu.
 Z boku wszyta wypustka, bardzo lubie wypustki dodają takiego fajnego wykonczenia.
 Z małego kawałka dzianiny powstały żółte spodenki. Doszyta ozdobna tasiemka z tyłu spodni.

Na dzisiaj to już wszystko co chciałam Wam pokazać. Dziekuję, że zaglądacie do mnie :-))
Pozdrawiam i do następnego.

6 komentarzy:

  1. Dynie śliczne, czapa super, spodenki świetne- ta odskocznia od torebek również wyszła super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję CI bardzo :-) czasem trzeba dla urozmaicenie uszyć coś innego niz torby.

      Usuń
  2. Śliczne dynie:)
    Spodenki wszystkie super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dynie super Ci wyszły :) A komplecik rewelacyjnie wygląda i widać, że bąblowi się też podoba :) Za spodnie to mogę Cię tylko podziwiać! Ja już jakiś czas temu chciałam uszyć dla mojego Tymka alladynki ale brakuje mi odwagi...
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziekuję bardzo :-) Sówko trzeba tylko spróbowac, to naprawdę nic trudnego. Najpierw z jakiejś starej niepotrzebnej koszulki na próbę i potem to juz z górki :-) powodzenia!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dynie widziałam na żywo, bardzo ładne! Czapka bliźniaczka czeka na Maksia aż wyzdrowieje a w spodenkach produkcji cioci śmiga od dawna :-) Wszystko super!

    OdpowiedzUsuń