piątek, 19 października 2012

Nowość!!!

Drugi post dzien po dniu, to nie w moim stylu ;-) może to znak, że sie rozkręcam. W każdym bądz razie muszę zaprezentować Wam nowy model torby, ach jak ona mi sie podoba!!!! Wykonana z trzech rodzajów materiałów. Przód wykonany z tkaniny obiciowej, tył z zamszu, boki i dół ze skóry naturalnej. Torba ma krótkie uszy, chciałam dorobić dłuższe, ale zabrakło mi tkaniny i ostatecznie z tymi uszami super sie prezentuje.
Oto i ona :-)



Mam czasem tak, że żal mi wystawiać uszytą torbę, bo tak bardzo mi się podoba, ale ile można mieć toreb. W końcu szyję dla zarobku, a nie do szafy :-))))
Uciekam do moich obowiązków do następnego, a i fajnie by było poznać Wasze opinie na temat tej torby, dziekuję :-)

czwartek, 18 października 2012

Jesień, jesień...

Piękną mamy jesień w tym roku, z tej właśnie okazji uszyłam jesienne ozdoby. Pomysł zaczerpnięty z http://chabrowepole.pl/?p=12719
Bardzo proste do wykonania i jakie sympatyczne. Moje dynie zrobiłam  ze sztruksu, aksamitu i lnu. Wypełniłam wkładem poduszkowym, domontowałam patyki znalezione podczas spaceru w parku i wyszedł taki efekt końcowy. 





Ostatnio spodobało mi sie przerabianie rzeczy i nadawanie im drugiego życia.
Na moim ulubionym forum http://szyjemy-po-godzinach.pl znalazłam inspirację na uszycie czapki ze swetra.
Przerobiłam więc mężowy sweter na komplet czapka+szalik  dla Bartka. Jestem bardzo zadowolona z efektu, tym bardziej, ze poszukiwałam kompletu do granatowej kurtki a ten okazał się idealny. Czapka od środka podszyta dzianiną bawełnianą, szalik z jednej strony również z dzianiny bawełnianej.  
 Tak się prezentuje.
 Tutaj widać jasną nitkę górną, nie wiem dlaczego, ale szyjąc ściegiem do dzianin zawsze tak mi to wychodzi.
Może maszynę mam źle ustawioną?
 Tutaj prezentacja na modelu :-)


 Druga przeróbka to moje spodnie z dresu przerobione na spodnie dla Bartka. Trochę musiałam pokombinować i nogawka na długości jest z dwóch części. Wykorzystałam tez ściągacz. Efekt zadowalający Bartek śmiga w nich do przedszkola.

Z dzianin zakupionych kilka lat temu uszyłam również spodenki. Bardzo lubie szyć takie dresiaki.
 Spodenki po całym dniu szaleństwa w przedszkolu.
 Z boku wszyta wypustka, bardzo lubie wypustki dodają takiego fajnego wykonczenia.
 Z małego kawałka dzianiny powstały żółte spodenki. Doszyta ozdobna tasiemka z tyłu spodni.

Na dzisiaj to już wszystko co chciałam Wam pokazać. Dziekuję, że zaglądacie do mnie :-))
Pozdrawiam i do następnego.

niedziela, 7 października 2012

Tematyczne pomieszanie

Witajcie po długiej przerwie.

Dzisiaj będzie taka zbieranina tematyczna, trochę o szyciu, trochę o zakupach, trochę o zabawie.
Wrześniowego szycia trochę się nazbierało, nie będę was męczyła wszystkimi zdjęciami, ale trochę tego będzie :-) Na pierwszy ogień idą torebki. Torebka z tych mniejszych, na ramię, zapina na zamek, bardzo zgrabna. Modny w tym sezonie bordowy kolor w połączeniu z popielem, dodatkowego uroku dodaje stębnówka w kolorze popielatym.


 


Dół torby wymodelowany zaszewkami.


W środku bawełniana podszewka w prążek.

Tutaj wersja w innym kolorze zdjęcia trochę inaczej zrobione i torba może wydawać się trochę inna, ale to identyczny krój.



Model torby, który juz prezentowałam, tym razem z rożnymi wersjami kratki na klapie.




To zdjęcie jakoś dziwnie wyszło, ta torba jest prosta, a na zdjęciu wyglada na krzywulca. Trzeba będzie poczekać na lepsza pogodę i wtedy powtórzyć sesję :-)

Szyłam jeszcze inne modele toreb, ale to może w nastepnym poście. Teraz  zaprezentuję Wam fartuszki kuchenne. Wersja dla dzieci i dorosłych. Fartuszki uszyte z lnu lub bawełny. Bardzo lubię naturalne tkaniny, len uwielbiam i kompletnie nie przeszkadza mi to, że się gniecie.



 Wersja dla dzieci.


Wersja dla dzieci w czasie produkcji. Tkaniny w motywy kuchenno -słodkościowe uwielbiam i zawsze jak zamawiam to mam problem z decyzją, które wybrać.


Rozmiar dla dorosłych.

Pomysł na wykorzystanie wąskich pasków tkaniny z jakimś fajnym motywem.

Zakładki do książek.




Moja szafa z tkaninami jest pełna, ale nie przeszkadza mi to  w kupowaniu kolejnych. Hmmm, tak juz mam, lubię mieć wybór. Kiedy szyję torebkę i dobieram kolejno takaniny i podszewkę to komfort z posiadania pełnej szafy jest nieoceniony :-)
Następny etap to dobieranie nici. I tu właśnie o zakupach. Udało mi się ostatnio uzupełnić kolorystykę nici. Poniżej moja kolekcja, bez dużych szpulek, bo mam je pochowane w róznych miejscach. Wypełnienie dwóch dolnych pudełek to moje ostatnie zakupy. Pięknie to wygląda, też tak myślicie?


Podczas remontu pokoju moich chłopaków zrobiłam czystkę w zabawkach, pozbyłam się dużej ilości. Sporo jeszcze  zostało, ale okazuje się, że kawałek kartonu może być najlepszą zabawką i służyć przez długi czas. Poza tym można jeszcze przerabiać taką zabawkę na różne sposoby :-) Po rozpakowaniu szuflady został karton i powstała z niego mata z parkingami, ulicami, sklepami. Przez jakiś czas na macie były  garaże wykonane z papieru, ale się poniszczyły, a mata wykonana przez starszego dla młodszego jest ciągle w użyciu. Jest na topie juz miesiąc, a to długo, jak na nową zabawkę.


Szczęśliwy posiadacz nowej zabawki.



Jakiś czas temu  z kilku kartonów powstał domek, takie spore M-3  :-))). Bartek  miał wielką frajdę. Polecam kartony do zabawy!!!
Mam nadzieję, że ten tematyczny misz-masz Was nie zmęczył i dotrwaliście do końca. Bardzo dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze. Zachęcam kolejne osoby do obserwowania mojego bloga.

Pozdrawiam serdecznie,
balik.